Naszprychowani

biogram

Jako Naszprychowani podróżujemy od 2016 roku, kiedy to podczas 2-miesięcznej wyprawy przez Gruzję, Armenię, Ukrainę, Mołdawię aż do Polski  powstał nasz blog. W międzyczasie jeździliśmy na rowerach na krótkie wycieczki do naszych sąsiadów: Białoruś, Litwa, Niemcy, Czechy. Ale też zapuściliśmy się do Izraela. Przed wyprawą do Ameryki Południowej przez 2,5 miesiąca jeździliśmy po Alpach i Pirenejach. Zaczęliśmy we Włoszech, przejeżdżając przez Szwajcarię, Francję, Hiszpanię na Portugalii kończąc.

Naszą największą miłością są góry, więc nie brakuje nam też wycieczek z plecakiem. Do ciekawszych, naszym zdaniem, należy przejście szlaku Via Dinarica w Czarnaogórze, z krótkim początkiem w Bośni. Oprócz tego lubimy różne sporty i gubienie się w lesie podczas biegów na orientację. Ciągłym wyzwaniem w naszym małżeństwie jest połączenie artystycznej duszy muzyka z analitycznym umysłem programisty.

OPIS PREZENTACJI:

Dlaczego pedałując po Ameryce Południowej potrzebujesz WhatsAppa i 3 razy wiecej czasu niż sobie zaplanowałeś?

W prezentacji chcielibyśmy przedstawić naszą drogę, zaczynając od Brazylii, przez Urugwaj, Argentynę, Chile, Boliwię, Peru, Ekwador i na Kolumbii kończąc. Chcielibyśmy pokazać, że da się to zrobić bardzo ekonomicznie, nie tracąc przy tym fanu z wyprawy. W ciągu roku podróżowania zapłaciliśmy zaledwie za 6 noclegów, czego skutkiem ubocznym jest poznawanie wielu ludzi, ich historii i bardzo różnego stylu życia, co jest dla nas wielką inspiracją. Przez większość naszej wyprawy śpimy w namiocie, bez którego nie da się naszym zdaniem wielu rzeczy doświadczyć i przeżyć. A wręcz przekonaliśmy się, że spanie w hotelu (kilka razy udało nam się to zrobić za darmo) jest dla nas bezużyteczne, bo np. nie ma tam nawet czajnika, żeby przygotować sobie kawę. ;)

Planujemy opisać nie tylko typowe turystycznie miejsca jak Salar de Uyuni czy Pustynię Atacama, ale pokazać niszowe miejsca typu Laguna Paron, o których nawet będąc na miejscu nie wszyscy wiedzą. Mówi się, że Ameryka Południowa jest bardzo niebezpieczna – okazuje się, że przestrzegając niektórych reguł, da się ją przejechać nie tylko w spokoju, ale i w pełnym zachwycie. Bardziej przerażające za to potrafią być ekstremalne warunki pogodowe czy przyrodnicze, jak wiatr w Patagonii, wysokości często powyżej 4 tys. m. n.p.m., nagłe zmiany klimatu czy chmara komarów, którą da się przeżyć jedynie z moskitierą na twarzy. Przedstawimy również, jakie są wady i zalety podróżowania w parze. Dlaczego warto znać podstawy języka hiszpańskiego, będąc w tej części globu i w jaki sposób wzbogaca to wyprawę. Postaramy się też wytłumaczyć, dlaczego mieszkaniec Kolumbii może oberwać w zęby od Peruwiańczyka, gdy używa swojego slangu.

Z jakimi problemami borykają się Latynosi i w jakiej kondycji jest ich świadomość dbania o planetę? Dlaczego trudno jest się dogadać z Indianami?
Część prezentacji poświęcimy problemom technicznym, z jakimi mieliśmy okazję walczyć, takimi jak pęknięty bagażnik i awaria hamulców (bo że dętki pękają, to wszyscy wiedzą :) ). Opowiemy o naszych trikach żywieniowych i o tym, czego dowiedzieliśmy się o kuchni każdego z krajów. I oczywiście, czemu warto zainstalować sobie WhatsApp. :)