Piotr Chwiałkowski

polska

Geograf, od 2011 pilot wycieczek krajowych i zagranicznych, rezydent, wychowawca wypoczynku i animator czasu wolnego. Od 2012 dziennikarz, redaktor i fotoreporter amator
pasjonat przyrody, gór i taniego, niskobudżetowego podróżowania po Polsce, Europie i całym świecie, sportowiec (piłka nożna trekkingi po górach, zimą snowboard i narciarstwo biegowe); odwiedził dotychczas ok. 25 krajów na 3 kontynentach

TYTUŁ PREZENTACJI:
Samotnie przez Ziemię Świętą
Pomysł samotnej podróży do miejsca narodzin, życia, nauczania oraz męki, śmierci i zmartwychwstania Mesjasza- Jezusa Chrystusa narodził się we mnie już w czasach szkoły podstawowej, gdy zakorzeniona i zaszczepiona we mnie została silna i żywa wiara w Boga. Moje ówczesne towarzystwo to była młodzież ruchu światło-życie; lektorzy i koleżanki ze scholi.
Wtedy to złożyłem na ołtarzu obietnicę, iż pewnego dnia w okresie Wielkiego Postu/Wielkanocy gdy będę miał 33 lata, udam się w samotną pielgrzymkę po Ziemi Świętej aby medytować, rozmyślać i się modlić. W 2018 r nadszedł ten moment gdy obietnicę należało zrealizować. Kupiłem tanie bilety za ok. 500 pln w obie strony do Izraela i po długich przygotowaniach poleciałem z 40 l plecakiem do Eljatu. Tam spędziłem pierwsze 2 dni i 2 noce usiłując dotrzeć do Egiptu na płw. Synaj, jednak z przyczyn niezależnych ode mnie nie było mi to dane. Pojechałem zatem do Akaby i dalej w kierunku Petry położonej niedaleko Wadi Musa, a następnie po kolejnych 2 dniach w głąb Jordanii – Madaba, Góra Nebo i Betania – jedyne
prawdziwe miejsce chrztu Jezusa. Następnie przekroczyłem granicę z Izraelem na Moście króla Husaina i przedostałem się do Jerozolimy gdzie spędziłem kilka kolejnych dni, przemierzając to święte miasto szlakiem Jezusa. Potem udałem się do Nazaretu i Galilei, a na koniec do Tel Awiwu, który pomimo swej nowoczesności krył w sobie wiele pięknych miejsc także tych związanych z życiem i działalnością mojego patrona św. Piotra i pozytywnie mnie zaskoczył na sam koniec mojego pobytu w Izraelu w przeciwieństwie do nudnego
i drogiego Eliatu z początku wyprawy. Mimo, iż nie udało się zrealizować wszystkich celów, mogę uznać wyprawę za jak najbardziej udaną, dlatego pragnę zaprosić wszystkich chętnych do przyjścia na moją prezentację i opowieść o tej wspaniałej krainie jaką jest Ziemia Święta. Gorąco zachęcam i do zobaczenia na Festiwalu Równoleżnik Zero!