Marcin Gabruk

Zafascynowany Azją odwiedzacz różnych miejsc na świecie z aparatem w dłoni. Od niedawna adept nurkowania, od dawna fotograf. Geolog na etacie, raz do roku ruszający na miesiąc do Azji. Podczas pierwszej samodzielnej podróży do Maroka napadnięty i okradziony, ale niestrudzenie podróżuje nadal i nie przejmuje się incydentami.

Tytuł prezentacji: Borneo.Zielona.Wyspa.Pustych.Palm

O malezyjskiej części Borneo zwykło się mówić, że to ostoja prawdziwej przyrody, kompletna dzicz. Tylko teraz to taka dzicz zurbanizowana z autostradą na przestrzał. Przebierańcy z dzikich plemion w dżinsach i „rajbanach” sprzedają plastikowe postarzane maski Iban. Internet dociera tam nawet gdzie człowiekowi ciężko. A za wszystko i wszędzie zapłacisz plastikową kartą. Piękna rafa koralowa z tysiącami rybek? Czy to tylko folderowe fotomontaże? Ostoja dziewiczej przyrody zadeptana przez kolorowe klapki i krótkie gatki? Postanowiliśmy się choć na chwilę przyjrzeć tej pięknej wyspie i zobaczyć, jak jest naprawdę.Czy dżungla jeszcze jest czy już wszystko zmieniono na plantacje palm olejowych?

Na Borneo spędziliśmy zaledwie miesiąc, ale chcielibyśmy poruszyć kilka istotnych problemów oraz pokazać jak piękne jest Borneo tam, gdzie cywilizacja nie zdążyła nic zepsuć oraz tam, gdzie napsuła aż nadto. Tytuł jest trochę przewrotny, bo każde słowo można traktować jako słowo klucz bądź też osobny elemencik opowieści. Borneo zielone, niewątpliwie tak. Tylko czy ta zieleń to dziewicza dżungla i las równikowy czy uprawy palm olejowych?

Wyspa, sprawa oczywista. Piękna, tropikalna, ale i powoli zadeptywana przez rzeszę turystów. Puste – co tam jest pustego? Ano miejsca, gdzie lokalna społeczność rabunkowym połowem ryb za pomocą bomb doprowadziła do kompletnego zniszczenia rafy koralowej. Ale też za pomocą pustych butelek pomaga organizacja wolontariuszy TRACC która codziennie nurkuje, sadzi korale i dba o rozwój rafy. Tam właśnie byliśmy, pomagaliśmy, nurkowaliśmy i budowaliśmy konstrukcje pod budowę nowej rafy.

Palmy – zdecydowanie są, tylko w sporej mierze nie takie o jakich myślimy. To niestety palmy olejowe. Poza tym parki narodowe, endemiczne gatunki zwierząt, tropikalne plaże, nurkowanie w mangrowcach, odbudowa rafy, wolontariat w TRACC, dbanie o środowisko i całe mnóstwo ładnych zdjęć.

https://kusiewbusie.pl/category/tracc/

Organizatorzy

Facebook